Joanna  Winiarska

BLOG Joanny Winiarskiej

No i pięknie

Genodieta i wakacje

Genodieta i wakacje

Należysz do grona weteranek diet, które nie potrafią uwolnić się od stwierdzenia: talerz jedzenia = porcja wyrzutów sumienia? Poznaj swój profil metaboliczny. Będzie Ci łatwiej.

Wakacje plus dieta… Jak to widzisz? Ja słabo. Ale muszę przyznać, że jest mi łatwiej odkąd zrobiłam sobie badania Genodiet. Niby wiem, że odchudzanie nie musi bazować na rygorystycznym odbieraniu, tylko na niedopuszczaniu do głodu. Ale teraz wiem co mogę jeść teoretycznie bez ograniczeń (np. kawę, której sobie odmawiałam - więc witajcie mrożone desery kawowe), a czego powinnam dawkować sobie po prostu mniej (jednak tłuszcze, tak przeczuwałam!) Generalnie Genodiet jest kluczem do informacji, z jakich makroskładników chętniej czerpie energię nasze ciało, co mu naprawdę służy. Istota badań genetycznych polega bowiem na odczytaniu zależności pomiędzy obecnymi genami oraz zachodzącymi przemianami metabolicznymi w organizmie.


Znajomość własnego profilu metabolicznego sprawia, że letnie wizyty w kawiarniach, grillowanie, egzotyczne uczty czy onawet zywkłe robie kanapek na wycieczkę w góry będą miały świadomy charakter. Genodieta to zerwanie ze stereotypem odmawiania sobie posiłków, na które masz ochotę lub zamawianiu ich z wyrzutami sumienia, bojąc się, że zaprzepaszczą efekty odchudzania. Z informacji zapisanych w DNA jasno wynika, czy twój organizm bez potknięcia udźwignie porcję gofrów, lodów, smażone ryby czy rarytasy kuchni egzotycznej. Uświadomiłam sobie, że to co zalecane dla większości populacji, nie zawsze musi być dobre dla każdego z nas.


Zapytałam fizjologa żywienia Katarzynę Okręglicką o kilka zasad, które warto stosowac kiedy już znamy swój profil genetyczny. Oto kilka przykładów:


    1 Jeśli twój metabolizm charakteryzuje się słabszym wykorzystaniem energii z tłuszczu, rzadziej wybieraj długo dojrzewające wędliny oraz kiełbasy, produkty mleczne, szczególnie sery dojrzewające i uważaj na dania z dodatkiem oliwy. Wskazane będą natomiast wszystkie warzywa, zwłaszcza strączkowe oraz owoce ‒ lokalne i sezonowe. Miejsce w wakacyjnym menu dostaną także makarony. Zrezygnuj z przystawek z masłem. Pozwól sobie na lekkie desery owocowe.

    2 Gdy twój organizm gorzej wykorzystuje energię z węglowodanów, uważaj na makarony i pieczywo będące częstym dodatkiem do posiłków. Zrezygnuj ze śniadaniowych ciast oraz rogalików ‒ na rzecz musli z owocami.

    3 Przy nietolerancji laktozy wyostrz uwagę na skład wakacyjnych posiłków i produktów – np. lodów czy deserów. Unikaj tradycyjnego mleka, wybieraj fermentowane napoje mleczne lub mleko bezlaktozowe.

    4 Niezależnie od typu metabolizmu korzystaj z dostępu do lokalnych ryb i owoców morza.

    Więcej informacji o samym badaniu znajdziesz na www. dfmedica.eu.

    A tymczasem, żebyście nie myślały, ze jestem taka święta - poniżej galeria zdjęć, które powinnam nazwać „ moje grzechy, moje grzechy, moje bardzo wielkie grzechy” ;-)

6KOMENTARZE
Tagi:dieta / genodieta

Dodaj komentarz

System antyspamowy.

Żeby dodać komentarz zaznacz kolory: czarny czerwony
Wyślij

KOMENTARZE (6)

katarzyna

Trzeba słuchać własnego organizmu jeść to, na co on ma akurat ochotę. Brzmi banalnie, ale nasze ciało wie, czego mu potrzeba, nawet jeśli akurat jest to krówka ciągutka - widocznie brakuje mu cukru. Jeśli czujemy się po czymś źle, ocięzałe, niewyraźnie - rzucić to w diabły, nawet jeśli wmawiaja nam, że to zdrowe. http://portalzdrowiaseksualnego.pl/osiemnascie/madra-dieta/ http://portalzdrowiaseksualnego.pl/trzydziesci/poped-seksualny-a-dieta/

Agnes

Ja testy zrobiłam w VitaGenum.pl i przeglądając wyniki powiem Ci Kasiu, że słuchanie własnego organizmu nie zawsze jest dobre. Niestety wyszło mi, że genetycznie mój organizm częściej wysyła sygnał - jeśteś głodna. Tak naprawdę nie potrzebowałam tyle jeść. Byłam szczupła teraz wolę nie mówić ale jeszcze będzie dobrze :) Mi testy też pomogły. Pozdrawiam.

werka

Cudownych środków na odchudzanie nie ma, ale można sobie pomóc pewnymi sposobami, wpiszcie sobie w google - xxally radzi jak szybko schudnąć

Pyśka

Jakiś czas temu pierwszy raz usłyszałam o tej genodiecie. Prowadzę od kilku lat zdrowy tryb życia, jednak zawsze towarzyszyły mi zbędne kilogramy, dlatego bez wahania postanowiłam poddać się badaniu. Promocyjną cenę genodiety znalazłam na zdrowegeny.pl i jestem mega zadowolona. Nawet nie spodziewałam się że lepiej przyswajam tłuszcze niż węglowodany. Teraz znacząco widzę efekty zastosowania zmian w mojej diecie.

Hilarka

Ja właśnie też na zdrowegeny widziałam ta promocję i z niej skorzystałam. Wcześniej się zastanawiałam nad wykonaniem tego badania ale obecna cena mnie przekonała;P Teraz czekam na wyniki i już się nie mogę doczekać ;)

O mnie

Obecne położenie na mapie życia - satysfakcjonujące. 8 godzin dziennie pracy marzeń czyli pisania o urodzie i testowania nowych kosmetyków i zabiegów zanim pojawią się w sklepach. A potem już tylko fascynujący świat trójki moich dzieci (nastolatka, przedszkolak i 8 letni mądrala) i drobne uszczęśliwiacze. Wakacje na poligonie, kajaki z przyjaciółmi, spanie na tarasie, słuchanie dwójki w samochodzie (do pracy trafiłam prosto ze szkoły muzycznej). A teraz wyznanie niestosowne dla osoby zajmującej się urodą: starzenie się fascynuje mnie.

Miesięcznik Glamour dostępny już na tabletach i smartfonach

AUTORZY

NAJPOPULARNIEJSZE

Przymus eye linera

Przymus eye linera

Z badań terenowych nad makijażem wynika, że kreska na powiece jest wciąż waszym numerem 1.

Genodieta i wakacje

Genodieta i wakacje

Należysz do grona weteranek diet, które nie potrafią uwolnić się od stwierdzenia: talerz...

REGULAMINY AKCJI

Wyniki konkursów