Joanna  Winiarska

BLOG Joanny Winiarskiej

No i pięknie

Przymus eye linera

Przymus eye linera

fot: serwis galilu

Z badań terenowych nad makijażem wynika, że kreska na powiece jest wciąż waszym numerem 1.

Najczęściej występuje w zestawie obowiązkowym z legginsami, luźnym swetrem i spiętymi na czubku głowy włosami.  Jestem pod wielkim wrażeniem, bo robicie te kreski z chirurgiczną precyzją. Zazdroszczę. Ja gdy ostatnio próbowałam umalować się eyelinerem w pisaku (świetne produkty ma Estee Lauder, Art Deco, i l'Oreal) uzyskałam coś co z grubsza przypominało wykres ekg. Zmarszczki, pomyślałam i siegnęłam po smolisty eyeliner w kremie i pędzelek (naprawdę wyśmienity Bobbi Brown, ale też w  nieczym nie ustępujący mu Maybelline). Jedno oko wyszło super.  Przy drugim kreska zrobiła się grubsza, próbowałam więc pogrubić pierwszą, zaczęłam się spieszyć i w końcu zabrakło mi powiek i czasu. Zapacykowałam całosć ciemnym cieniem udając, że własnie o ten cmentarny efekt mi chodziło. O 10 rano. Przy głęboko osadzonych oczach, możecie sobie wyobrazić, generalnie dramat. Mam trzy przemyślenia w tym temacie. Pierwsze: nierównej postrzępionej kreski można uniknać jeśli posmaruje się powiekę uczciwie kremem i pozwolimy mu wchłonąć. Po drugie: nie robimy kresek (i nie malujemy paznokci) dwie minuty przed wyjściem. Wtedy nawet nie ma czasu na usunięcie śladów porażki. Po trzecie: blisko osadzone oczy  plus eyeliner to głupie. Wytłumaczyłam sobie, że nie muszę robić już kresek. I ulżyło mi. Bo byłabym w kropce. 

ps. na szczęście są kreski dla opornych.  Naklejane (na zdjęciu). Ładne?

2KOMENTARZE
Tagi:uroda / makijaż / oczy / eye liner

Dodaj komentarz

System antyspamowy.

Żeby dodać komentarz zaznacz kolory: pomarańczowy czerwony
Wyślij

KOMENTARZE (2)

Auteczko

Miało być przelotnie i niezauważenie. Niekonsekwencja jest paskudną cechą, mimo wszystko nie mogę się powstrzymać przed napisaniem, jak bardzo przyjemnie czyta się to, co Pani pisze :).

Olga

Kwestia wprawy, nic więcej. :) Ja sama próbowałam chyba z milion razy, zanim doszłam do tego w jakiej kresce mi najlepiej, a też mam blisko osadzone oczy. Powodzenia!

O mnie

Obecne położenie na mapie życia - satysfakcjonujące. 8 godzin dziennie pracy marzeń czyli pisania o urodzie i testowania nowych kosmetyków i zabiegów zanim pojawią się w sklepach. A potem już tylko fascynujący świat trójki moich dzieci (nastolatka, przedszkolak i 8 letni mądrala) i drobne uszczęśliwiacze. Wakacje na poligonie, kajaki z przyjaciółmi, spanie na tarasie, słuchanie dwójki w samochodzie (do pracy trafiłam prosto ze szkoły muzycznej). A teraz wyznanie niestosowne dla osoby zajmującej się urodą: starzenie się fascynuje mnie.

Miesięcznik Glamour dostępny już na tabletach i smartfonach

AUTORZY

NAJPOPULARNIEJSZE

Przymus eye linera

Przymus eye linera

Z badań terenowych nad makijażem wynika, że kreska na powiece jest wciąż waszym numerem 1.

Genodieta i wakacje

Genodieta i wakacje

Należysz do grona weteranek diet, które nie potrafią uwolnić się od stwierdzenia: talerz...

REGULAMINY AKCJI

Wyniki konkursów